Książki dla dzieci na zimę

Książki dla dzieci

Są takie książki, które roszczą sobie prawo do bycia czytanymi dopiero zimą. Wtedy jest ich czas, ten moment, kiedy otulamy się ciepłym kocem i razem z dzieckiem możemy oddać się zaczytaniu. Wśród zimowych lektur przedstawiam prawdziwe perełki. Poniżej mała ściąga z moich ulubionych książek, które zawsze czytam synkowi, gdy za oknem króluje Pani Zima :)

Książki dla dzieci na zimę dla najmłodszych

Moją listę otwierają pozycje wydawnictwa Zielona Sowa. „Pierwszy śnieg, „Zimowy szalik”, „Urodzinowy prezen”t i „Pierwsze święta Reniferka” to krótkie, zimowe opowiadania dla najmłodszych, którym uroku dodały przecudne, kolorowe ilustracje.

książki dla dzieci

 

Jak wygląda świat zimą? Odpowiedź dzieci znajdą w książce „O zimie” mojego ulubionego wydawnictwa Zakamarki :) Przepiękne zimowe ilustracje i garść zimowych faktów przyprawionych szczyptą poezji na pewno spodobają się każdemu dziecku spragnionemu śniegu!

książki dla dzieci

 

Książki na zimę dla starszaków

Przedstawiam Wam wspaniałe rodzeństwo, Charlie i Lola. Zimowa atmosfera panuje także u nich. Charlie ma młodszą siostrzyczkę o imieniu Lola. Lola jest bardzo przejęta, ponieważ ma spaść śnieg.
– Śnieg lubię najbardziej ze wszystkiego na całym świecie! – mówi Lola. – Właściwie dlaczego nie może padać codziennie?

Poznajcie rodzeństwo za którym przepada mój synek (do tego stopnia, że kolejnego naszego psa nazwał Lola).

książki dla dzieci

 

Naszym must have zimy, to „Wigilia Mamy Mu i Pana Wrony”. Kolejny zgrany duet, który za każdym razem bawi mnie i mojego synka. Smakowite dialogi, niebanalny humor, wyraziste charaktery bohaterów oraz pełne zaskakujących szczegółów ilustracje sprawiają, że przy książkach o Mamie Mu i Panu Wronie dobrze bawi się cała rodzina. Ulubiony tekst Pana Wrony: „zaraz dostanę pióropleksji”.

książki dla dzieci

 

Kwintesencją zimy jest także „Zimowa wyprawa Ollego” wydawnictwa Zakamarki, napisana i zilustrowana przez Elsę Beskow. Elegancka sztywna oprawa z płóciennym grzbietem kryje w sobie klimatyczne ilustracje z początku XX w. Obok pięknie zwizualizowanej skandynawskiej zimy, Elsa Beskow sięga po magię. Za jej sprawą wyjaśnia młodym czytelnikom obecność zimy i zmienność pór roku.

książki dla dzieci

 

Zimową aurę znajdziemy też w „Patrz, Madika, pada śnieg”. Ilustracje Ilon Wikland mają w sobie urok przedwojennych kart pocztowych. Madika i Lisabet jak oszalałe bawią się w śniegu. Nawet tata daje się wciągnąć do bitwy na śnieżki. W świecie Lindgren najbardziej cieszy bycie razem. Jeśli jest mowa o prezentach, to są nimi rękawiczki, łyżwy albo sanki, które za chwilę posłużą dzieciom do zabawy na śniegu. A cały przedświąteczny zamęt: dekorowanie domu, wyprawa po choinkę albo pieczenie pierników jest niemal tak ekscytujący, jak same święta.

książki dla dzieci

 

Niewiele jest książek tak bardzo związanych ze Świętami Bożego Narodzenia, jak „Opowieść wigilijna” Charlesa Dickensa. Chyba nie ma osoby, która nie znałaby choćby w ogólnym zarysie opowieści o obdarzonym twardym sercem skąpcu Scrooge’u, którego pewnej wigilijnej nocy nawiedzają cztery duchy (w bieżącym wydaniu funkcjonującej pod tytułem „Kolęda prozą, czyli Bożonarodzeniowa historia o duchach”). Dzięki nim mężczyzna zmienia swe życie, zyskując w nim nowy cel i po raz pierwszy czerpiąc radość ze szczęścia innych.

książki dla dzieci

 

Zimę idealną odnajdujemy  jak zwykle w skandynawskim kręgu kulturowym. Nakładem wydawnictwa Zakamarki ukazał się zimowy tytuł szwedzkiego duetu Astrid Lindgren i Ilon Wikland (ilustratorka) „Boże Narodzenie w Bullerbyn”.

Najbardziej znane polskim dzieciom szwedzkie dzieci – Lasse, Bosse, Olle, Anna, Britta, Lisa i mała Kerstin – wprowadzają nas w klimat szwedzkich świąt, trochę podobnych, a trochę różnych od naszych, ale przede wszystkim przeżywanych przez dzieci z równie wielkim zaangażowaniem, oczekiwaniem i radością.

książki dla dzieci

 

Mam nadzieję, że zainspirowałam Was do zimowej lektury z dziećmi.

A Wy, polecicie mi coś jeszcze?

 

A.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ